The Learning Station

Dzisiaj mam dla Was kolejną propozycję do nauki j. angielskiego – zwłaszcza dla Waszych młodszych braci i sióstr. Jest to kanał The Learning Station dostępny na YouTube, na którym obejrzymy edukacyjne nagrania muzyczne połączone z zabawami ruchowymi i rymowankami. Kanał skierowany jest do niemowląt, małych dzieci, przedszkolaków i dzieci uczyących się w szkole podstawowej.

The Lady in the Fog – Tea, Mail and potential murder

Przedstawiamy kolejną część opowiadania Neli Sikorskiej z klasy 1g
Both detectives quickly got up and left, taking the files with them. The short black haired woman looked over to the blond man.
„How was you’re date with Lisa?” Asked Stella.
„It was … quite an experience.” Replied the green eyed man.
The woman adjusted her round mint colored glasses and laughed.
„Was it that bad, or are you just being a drama queen?” The pale man laughed along.
„That’s rich comming from you.” He defended.
„Right.” Exclaimed Stella, opening the file in the process and looking through it.”We should go to her building. Here it says that she lived on Saint Vincent Street. We can ask her landlord a few questions.” The Brit nodded.
„Seems good enough.”
In no time they were at the desired location. Stella dusted herself a bit as James rang the doorbell. This was never an easy part of the job. A muffed „coming” could be heard trough the door. An elderly lady opened the door, she had light brown hair and a tired smile on her lips. She was wearing a pair of blue glasses, a violet and yellow floral dress with small black shoes. She smelled like an odd combination of cookies and fresh laundry. She looked basically like a grandma, who she probably was. James gave her one of his charming smiles and introduced himself.
„I’m sorry to bother you Ma’am, but we have a few questions about Agnes.”
The older woman gasped quietly at the mention of the name, her eyes becoming shiny.
„Oh…. yes please come in…” She choked out. She let them in and closed the door behind them.
Her walls were decorated with pictures of various family member, they could only assume that those were her children. She quickly fetched them some tea and sat down in a big chair while the detectives were sitting on a big couch. She opend a box full of cookies and offereed them to the couple. Each of them took one. Estella’s eyes landed on a picture of two women in a wedding dress smiling and laughing, she looked at it smiling slightly. The woman caught on and laughed.
„Wasn’t she beautiful? We got married on 7th May, 1982. Oh how young we were! The whole world was bigger back then you know? We meet in the library. Trisha couldn’t speak one word in English when she came here from France!  But we managed … and now look at all the things that we accomplished. We raised three amazing children and are blessed with six amazing grandchildren! Unfortunately, my wife has gone shopping, you missed her by mere minutes. She won’t be back till later.” The woman explained. „Plus. Trish spoke to her only once! When she wanted to borrow sugar for a birthday cake she was making for her friend.” The two detectives nodded.
„Who was Agnes to you?”
Asked Stella , while taking out her notepad from her green backpack.
„Oh, well what can I say… Agnes was a lovely young lady… but that seemed odd that she never brought friends over or something like that! Yes, she went out once in a while maybe once a week or two, but it was always quiet up in the flat. We never had such a quiet person living there … and that says something! I mean once we rented the flat to a mute man and his wonderful girlfriend.”
„Do you perhaps know where she went out?”
„Oh goodness no! Who am I?  Her mother? No. Agnes was a responsible adult or so I thought …” She took a deep breath to calm herself and continued.
„Maby she was simply to quiet for her own good.”
„Did she adapt a strange behaviour of some sort at any point ?” Asked James.
„Now that you mention it … Trish usually brings her her mail upstairs but that day she was sick so I insisted on doing it instead. When I opened the mailbox is was greeted with a strange red envelope with a golden logo on it. It was sealed with golden wax. I thought it’s some sort of weird advertisement or maybe some sort of wedding invitation. I gave it to her, it looked as if time stopped for her! I asked „Agnes dear, are you all right?  You look like you’ve seen a ghost !” And I swear to you she replied with „I might as well become one soon” I just laughed it off and asked if the weeding she’s invited to is that bad and she simply shoke her head smiled and said „Yes. My cousin is getting married and said that the invitations were running late. I’m just worried that I won’t find the right present or that one of my family members will embarrass me.” But the strangest thing was that I saw that she started to pick up her mail herself, and I swear I saw at least three of those letters in only two months!”
The two adults shared a look.
„Do you perhaps have one of those envelopes?” Asked James hopefully.
„Hmh … oh! Yes I believe my wonderful wife has one stored away.”
„Why didn’t you give it to the police?” Asked James.
„My dear lover doesn’t trust the police … as strange as it sounds. We consider everyone who rented the flat above us family. We saw little children growing up and couples getting married. And I don’t think you would betray your family, would you?”
Stella nodded, she understood the woman.  She herself had a big family not only in the U.S but her grandparents lived in Spain.
James understood the woman too. He may never had a good relationship with his parents or his annoying sister, but he was loved unconditionally as a kid in the Schuyler household, without Stella and her family he would be long gone.
The British woman stood up and walked to the kitchen were she opened a cupboard and took out a cookie box and carefully took out the envelope and handed it to the two detectives.
„Thank you.” Said Estella carefully placing it inside her backpack.
„We would like to see her room.” Said James with a hint of a sad smile.
„I don’t think you’ll find much, but right this way.”

Lingwistyczna kostka Rubika

Słowo „kostka” w języku angielskim jak i w polskim ma wiele znaczeń. W języku polskim dodajemy określenia, które pozwalają określić, która to z nich, np „kostka do gry”. W języku angielskim dokażdej z nich mamy odpowiednią nazwę, np. *dice [1], czyli kostka do gry w kości. Oprócz tego wyróżniamy takie kostki jak: kość w organizmach to bone, kostka Rubika – Rubik’s cube, kostka brukowa to cobble stone lub paving stone, a kostka w nodze to ankle.

* historycznie słowo dice to liczba mnoga, ale obecnie w j. angielskim słowo to jest zarówno liczba pojedyncza, jak i liczba mnoga: throw the dice (rzucać kości) może oznaczać odniesienie do jednej lub więcej niż jednej kostki.

opracował: Paweł Kłys, 1f

źródło:

[1] https://en.oxforddictionaries.com/definition/dice

Być jak Tiger Woods

Aby być jak Tiger Woods potrzeba wiele lat ćwiczeń i treningów, lecz dzisiaj skoncentrujemy się na podstawowym słownictwem golfowym. Najpierw zajmijmy się naszym wyposażeniem, gdyż to jest pierwsze co będzie nam potrzebne, żeby uprawiać ten sport niczym profesjonalista. Zacznijmy od naszego ubioru. Będą nam potrzebne buty z kolcami (shoes with spikes), które dają nam lepszą przyczepność a jednocześnie są delikatne, by nie uszkodzić trawy. Będzie nam też potrzebna rękawiczka, która ochroni naszą rękę przed obtarciami podczas każdego zamachu.

Teraz przejdziemy do zestawu kijów (golf clubs) niezbędnych na polu golfowym. W torbie (golf bag) gracza może znajdywać się maksymalnie 14 kijów. Są to następująco: woods, irons, wedge i putter. Woods, inaczej zwane drivers są to kije, którymi uderza się piłkę najdalej. Są one najdłuższe, najlżejsze, ich główka jest pogrubiona a lico czyli część kija którą uderzamy piłkę jest nachylona od pionu pod najmniejszym kątem. Doświadczeni gracze uderzają piłkę tymi kijami na odległość ponad 300 metrów. Irons to najliczniejsza grupa kijów znajdująca się w torbie gracza (jest ich około 10). Różnią się jedynie kątem nachylenia lica. Im większy kąt nachylenia tym piłka leci wyżej ale i bliżej. Ironami uderza się piłkę na odległość około 100-200 metrów. Wedge wyglądają jak irons, ale ich kąt nachylenia lica jest jeszcze większy. Podstawowe wedge to: sandwedge, którym wybijamy piłkę z piachu oraz pitching wedge, którym wbijamy piłkę na green (wytłumaczenie w dalszej części tekstu). Ostatnim rodzajem kijów wedge jest rescue zwany też utilities, wygląda on jak skrzyżowanie irons i woods. Używa się ich zamiast długich irons na dość długie uderzenia. Putter jest ostatnim kijem znajdującym się w torbie gracza. Jest to specjalny kij do uderzania piłki na greenie, po którym piłka się toczy, dlatego jego lico jest ustawione prostopadle do podłoża.

Kolejnym zagadnieniem będą rodzaje uderzeń. W golfie wyróżniamy cztery typy uderzeń: swing, czyli strzał z pełnego zamachu, pitching, czyli krótkie uderzenie z odległości od 10 do 100 metrów, chipping, czyli krótkie uderzenie na odległości do 10 metrów od greena, po którym piłka toczy się dłużej niż leci oraz putting, czyli uderzenie piłki na greenie. Puttowana piłka nie wznosi się w powietrze, a jedynie toczy po trawie.

Następnie potrzebujemy dowiedzieć się coś o naszym polu. Pole golfowe (golf course) składa się przepisowo z 18 dołków i driving range. Każdy dołek składa się z: tee, fairway, green, rough oraz hazards. Tee to mały obszar krótko obciętej trawy, z którego wybijamy piłkę. Przy każdym tee znajduję się numer dołka, przewidywana ilość uderzeń na danym dołku czyli par oraz odległość od tee do dołka. Tee to też kołeczek, na którym stawiamy piłkę przy pierwszym uderzeniu na każdym dołku. Fairway to inaczej mówiąc aleja, czyli pas krócej obciętej trawy wiodący od tee aż do greena. Jest to główny tor gry. Green to obszar bardzo krótko przystrzyżonej trawy na którym znajduje się flaga i dołek. Tu profesjonalni gracze spędzają najwięcej czasu myśląc jak uderzyć piłkę, aby trafiła do dołka w jak najmniejszej ilości uderzeń. Na greenie dołek jest oznaczony chorągiewką, która pozwala na ustalenie z jaką siłą należy uderzyć, aby do niego trafić. W momencie gdy wszyscy gracze znajdują się na greenie chorągiewka jest wyjmowana z dołka. Rough to obszar „dzikiej trawy” poza obszarem gry. Hazards są to przeszkody mające na celu utrudnić grę golfisty. Na polu występują dwa rodzaje przeszkód: bunkers czyli przeszkody z piaskiem, są to najczęściej zagłębienia wysypane piaskiem. Kolejnym i ostatnim rodzajem utrudnień są water hazards, czyli po prostu woda, z której nie da się wyjść. Gracze, którzy tam trafili dodają sobie jedno uderzenie i strzelają z poprzedniego miejsca, w którym znajdowała się piłka.

Kolejnym zagadnieniem jest liczba uderzeń. W golfie zasadą do wygranej jest jak najmniejsza liczba uderzeń gracza na całym polu golfowym podczas rozgrywki. Każdy dołek ma swój par, czyli przewidywana liczba uderzeń na danym dołku.  Są też uderzenia poniżej para, czyli ilość strzałów wynosząca mniej niż par na dołku np.: 2 na dołku par 3 . Stosuje się tu określenia takie jak: hole in one, czyli trafienie do dołka przy pierwszym uderzeniu piłki; eagle, czyli trafienie do dołka 2 uderzenia poniżej para oraz birdie, czyli trafienie do dołka jedno uderzenie poniżej para.

Jest też możliwość trafienia powyżej para, czyli np.: trafienie do dołka przy szóstym strzale na dołku par 4. Tutaj występuje tylko jedno określenie jakim jest boogey czyli jedno uderzenie powyżej para. Im większa ilość uderzeń powyżej para tym większa wielokrotność boogey tj: double boogey, triple boogey itd.

Na koniec zajmiemy się sposobem i przebiegiem gry. Przed rozpoczęciem gry gracze rozgrzewają się na driving range gdzie testują odległości osiągane przy użyciu różnych rodzajów kijów. W golfa można grać indywidualnie lub z partnerami, czyli innymi graczami. Profesjonalnym graczom towarzyszą caddie, czyli osoby noszą za graczem torbę z kijami golfowymi oraz doradzają w sprawie doboru kija do danego uderzenia. Najpierw losuje się kolejność rozpoczynania pierwszego dołka, a po rozpoczęciu o kolejności uderzeń decyduje odległość piłki od dołka – rozpoczyna ten gracz, którego piłka znajduje się najdalej od dołka. Kolejne dołki rozpoczyna ten kto wygrał poprzedni dołek. Każdy gracz notuje swoje wyniki oraz wyniki swoich partnerów grających na dołku zapisując je na karcie wyników (scorecard). Wyróżniamy tu 2 typy gry: stroke play, w którym gra opiera się na zasadzie jak najmniejszej sumy uderzeń na wszystkich dołkach oraz match play, w którym gra (wyłącznie w parach) polega na wygraniu dołka trafiając do dołka przynajmniej o jedno uderzenie mniej od przeciwnika. Jeżeli gracze osiągną identyczną ilość uderzeń na danym dołku jest on pomijany, gdyż nie daje im żadnych punktów. Wynik oblicza się w wygranych dołkach. Po zakończeniu gry gracze omawiają wyniki w domku klubowym na polu.

ródła informacji:

www.wikipedia.pl

www.handicapgolf.pl

www.golf.aia.pl

The Lady in the Fog – Introduction

Prezentujemy pierwszą część kryminału autorstwa Neli Sikorskiej z klasy 1g:
It was a lovely day in London. Two of the best detectives were called in Scotland Yard by inspector David La Bay. The two detectives, Estella Schuyler and James Fox, walked in the building and headed straight to the inspectors office.
„It’s nice to see you again Stella, James.”
„Likewise  David.” Replied the shorter women.
„What do you need La Bay. I’m well aware that you don’t just want to drink a cup of tea and chat.” Stated James, tapping his foot impatiently on the ground.
David smiled at his childhood „friends”. He reached in his desk and took out two files, handling each one of them one as they sat down. The inspector sight sadly.
„2 years ago a girl was trying to kill herself.”- Began The brown haired man-„Her name was Agnes. Agnes suffered from depression for several years and decided to end it. On September the 26th she climbed up on one of the tallest buildings in London. That day it was incredibly foggy and rainy, as Agnes attempted to jump one of the workers who were following her, because she seemed odd as she enterd the building. He tried to grab her hand but it was already too late.”
„Well, you would call us if she was really dead would you ?” Asked Stella a sad smile playing on her lips mixed with an excited glint in her emerald green eyes.
„Yes, you’re correct.”- There man in question replied.-” At this point things get a bit…weird. You see the thing is that we never managed to find her body. It’s all most as it disappeared in the fog. Everyone assumed she died. But yesterday we managed to get our hands on the security footage of a grocery store that caught her shopping alive and well.”
Both detectives instinctively looked at each other, excited like little kids on Christmas both quickly agreed to take the case.
Oh this will be fun.

town vs. city

Town to miasteczko, osada większa niż wioska (ang. village). Czasami zamiennie używa się słowa township:

It’s a small town of 3,421 inhabitants.

W różnych krajach osady określane mianem „miasta” mają różną wielkość/liczbę mieszkańców. Pod uwagę bierze się inne kryteria, np. angielskie miasteczka muszą posiadać radę (town council).

City (miasto) to osada większa niż town:

The city of Wrocław organises different festivals during summer. 

I tym razem bierze się pod uwagę różne kryteria, aby miejscowość nosiła nazwę city. W Anglii często miasta musiały posiadać katedrę.

W Stanach Zjednoczonych słowa town oraz city mogą być używane zamiennie (zależy to od konkretnego stanu).

O wzorach

Angielskie słówka, które opisują wzory na tkaninach/ubraniach są przymiotnikami, dlatego powinniśmy wstawić je przed rzeczownikami, na przykład:

a striped shirt – koszula w paski

a spotted tie – krawat w kropki/prążki

flowery shorts – krótkie spodenki w kwiaty

checked socks – skarpety w kratki

a plain T-shirt – koszulka bez żadnych wzorków

Należy pamiętać, że „wzór matematyczny” to formula, a „wzór” jako dobry przykład czyjegoś zachowania/postępowania to a good example:

I find this formula really difficult to transform.

Steven is such a good example – he is never late for classes.